Mieszkanie na wynajem- z umową czy na ,,czarno"?

Po co umowa na wynajem mieszkania? Dogadajmy się.

Zdecydowałaś się, że mieszkanie które masz, będziesz wynajmowała, pojawia się wówczas pytanie: Od czego zacząć ? Bardzo często właściciele, którzy mają mieszkanie na wynajem pragną stałego comiesięcznego przychodu i najlepiej, aby trafiał on bezpośrednio do ich kieszeni, bez podatku, kont bankowych czy oczywiście pośredników nieruchomości (zwanych „hubą na drzewie”.


Bardzo często wiąże się to ze spłacaniem kredytu, gdyż ponad 70% Polaków zaciąga zobowiązanie hipoteczne na nieruchomość. Pytanie, na jakie muszą sobie odpowiedzieć wynajmujący brzmi: Lepiej jak zgłoszę wynajem czy nie ? W kwestii formalnej, fakt rozpoczęcia wynajmu powinnaś zgłosić w ciągu 7 dni do Urzędu Skarbowego w dwóch różnych wariantach: ryczałt (8,5%) PIT, lub zasady ogólne (18%/32%) .

Jednak wiele osób, nie decyduje się na ten krok, co jest równoznaczne ze złamaniem obowiązujących przepisów.

Nie zgłoszę, że wynajmuję mieszkanie i co mi ktoś może zrobić ?

Czyli, kary nałożone przez Urząd Skarbowy z tytułu wynajmu bez umowy i jej wysokość w 2020 r.

Osoba fizyczna, która nie zgłosiła faktu wynajmu, naraża się na nałożenie sankcji ze strony fiskusa. W zależności od wielkości zalegającego podatku można powiedzieć o dwóch przypadkach:

  • przestępstwo, w przypadku, gdy kwota niezapłaconego podatku przekracza 13tyś zł
  • wykroczenie dotyczy kwoty poniżej 13tyś zł

Nie ma znaczenia forma opodatkowania, tylko jej kwota. Dobrym pomysłem jest złożenie osobiście oświadczenia urzędowi, w momencie kiedy mówimy o przestępstwie. Skutkuje to łagodniejszym traktowaniem odnośnie kary, w innym przypadku czeka nas postępowanie, które nie należy do najprzyjemniejszych.

W nieco lepszym świetle przedstawia się sprawa wykroczeń, które przy założeniu wyjawienia sprawy,otrzymuje się mandat, oscylujący między 260 zł a 5200 zł.

A co jeśli pojawi się żal ? Czynny żal

W rozumieniu ustawy (w wolnym tłumaczeniu) jest to dobrowolne przyznanie się do winy, osób, które przyczyniły się do czynu zabronionego.

Ważną rolą jest okoliczność, która temu towarzyszyła- osoby, zdarzenia.

Kluczowy moment jest wtedy, kiedy “skarbówkę” poinformował uprzednio ktoś inny, albo sama do tego dojdzie podczas inspekcji- wtedy US nie ma litości i kara jest dotkliwa.

Innym przypadkiem jest uzależnienie od osób trzecich, które nie poinformowały fiskusa o wynajmie lokalu, wówczas kara nie powinna zostać na Nas nałożona.

Jak się pozbyć najemcy z mieszkania ?

Skoro nie działaliśmy zgodnie z prawem, to analogicznie rozwiązania prawne również nie zadziałają dla Nas. O czym piszę ?

Aby zobrazować, jak skomplikowana jest to sytuacja, przedstawię to na przykładzie.

Lokator, mieszka już prawie 8 miesięcy, jednakże w ostatnich dniach stracił pracę,co spowodowało że relacje wynajmujący- najmujący diametralnie się zmieniły. Najmujący załamał się tym faktem i jest mu już wszystko jedno, będzie dalej zamieszkiwał w lokalu, bo nie ma innej opcji. Przestał przelewać pieniądze za opłaty, o dodatkowym przychodzie dla wynajmującego nie wspominając. Co może zrobić wynajmujący w takiej sytuacji ?

Nie zgłosi sprawy na policję, ponieważ o sprawie będzie poinformowany US.

Wynajmujący absolutnie nie może podczas nieobecności najemcy wejść do wynajmowanego mieszkania, bo takie zachowanie, co niektórych nadal szokuje, kwalifikowane jest jako naruszenie miru domowego i jest przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego (art. 193 kk).

Nie wyegzekwujesz zaległej kwoty, ponieważ nie jest ona w żaden sposób zabezpieczona umową pisemną.

Nie wymienisz zamków pod nieobecność najmującego, ponieważ stosowanie takich rozwiązań skutkuje pogorszeniem sprawy, a mianowicie zgodnie z przepisami kodeksu karnego jest to natarczywe nękanie najmującego (karane do 3 lat pozbawienia wolności).

Podsumowując : czeka Cię strata czasu, nerwów, ale znalazłaś idealny sposób jak zniechęcić się do wynajmu w przyszłości.

Uwaga nadciąga totalny kataklizm

Drugim aspektem, o którym chcę wspomnieć jest zniszczenie mieszkania. Porysowane ściany, lub co gorsza wydrapane do tynku, skutkuje malowaniem na nowo całej ściany. Sprawa się zaczyna pogarszać kiedy meble,w które zainwestowało się w mieszkaniu będą miały wyrwane z zawiasów drzwi, oderwane nogi stołu, rozbity żyrandol itd.

Takich przykładów można mnożyć, licząc narastające koszty naprawy zniszczeń. Oczywiście część strat można pokryć z kaucji ( o ile była), jeśli zdarzą się większe uszkodzenia (zalanie, pożar itp), to mieszkanie na wynajem oraz pozostałe lokale sąsiadów, które zostały zniszczone mogą przysporzyć wielu problemów. Prawdopodobnie brak umowy najmu wpłynie na to, że OC (o ile było) nie będzie mogło zostać użyte. Podsumowując…

…, z całego serca odradzam wynajem na czarno. Jest to niebywały wysiłek emocjonalny, utrata zgromadzonych oszczędności oraz ściągnięcie na siebie problemów.

Jakie rozwiązanie alternatywne możesz wybrać, jeśli masz mieszkanie na wynajem? Jeśli szukasz rozwiązania to zostaw komentarz, skontaktuj się z Nami lub przyjdź na spotkanie informacyjne. To nic nie kosztuje, a da Ci duże profity. (ES)